Mariusz Hornowski w 15 pytaniach o Dakar

19 January 2016
Category Informacje
Mariusz Hornowski w 15 pytaniach o Dakar
Mariusz Hornowski, odpowiadając na kilkanaście krókich pytań, opowiada po powrocie historię dwutygodniowej przygody z Dakarem. Dyrektor placówki SIEMACHA Spot Gemini Park w Tarnowie był członkiem ekipy Stowarzyszenia, którą Rafał Sonik zaprosił na najtrudniejszy rajd świata. 

Na Dakarze znalazłem... Chodziłem do Technikum Mechanicznego, jako dorastający chłopak marzyłem, aby pojechać na Dakar i zobaczyć na żywo najtrudniejszy rajd z najmocniejszymi maszynami świata. Marzenie się spełniło.

Pierwsze myśli po wylądowaniu w Buenos Aires… Niemożliwe! Ponad 30 stopni w styczniu.

Mój bagaż ważył... główny 22 kg, a podręczny 10 kg.

Na Dakar zabrałem ze sobą... aparat oraz czołówkę. Aparat zapełnił się ok. 1000 zdjęć, a czołówkę zostawiłem gdzieś na jednym z etapów.

Ulubione miejsce podczas wyjazdu to... Wodospad Iguazu znajdujący się na granicy argentyńsko-brazylijskiej oraz La Boca – portowa dzielnica Buenos Aires.

Osoba, która wywarła na mnie ogromne wrażenie to... oczywiście Rafał Sonik. Mimo rywalizacji i wielkiego zmęczenia zawsze miał czas na rozmowę i dobre słowo nie tylko dla nas, ale też dla kibiców z różnych stron świata.

Moja ulubiona potrawa w podróży to... lody bananowe z Dulce de Leche.

Najbardziej męczący dzień to... powrót do Polski. Wyjazd z Rossario o godzinie 9:00 w niedzielę, przyjazd do domu w Krakowie we wtorek o 15:00, czyli ponad 54 godziny w drodze.

Najciekawsze zwierzę, jakie spotkałem to... koliber, którego można często spotkać w Misiones prowincji Argentyny. Ludzie często dokarmiają je w swoich ogródkach słodką wodą.

Z Ameryki Południowej zabrałbym ze sobą... ser provoleta oraz proste drogi. Na GPS podczas przemieszczania się po Argentynie widniał komunikat – najbliższy zakręt za 280 km :).

Nigdy nie zapomnę chwili..., gdy spaliśmy na parkingu na jednym z etapów Dakaru. Nocowaliśmy w namiotach w upalną noc na rozgrzanym asfalcie. Mieliśmy ogrzewanie podłogowe całą noc. Nie dało się spać, zalewały nas siódme poty, a na zewnątrz grasowały komary oraz inne robactwo. Mieliśmy wybór: albo spać dosłownie w saunie lub być gryzionym. Wybraliśmy namiot.

Rafał Sonik to... człowiek, który ciężko pracuje na swój sukces.

Kiedy Rafał Sonik wycofał się z Rajdu Dakar... Nie wycofał się z Rajdu, jechał dalej - odpadł z rywalizacji. Pomyślałem wtedy  odpadł najlepszy polski dakarowiec.

Najbardziej tęskniłem za... najbliższymi i polskim jedzeniem.

Zawsze kibicuję... Rafałowi Sonikowi, w piłce nożnej Reprezentacji Polski oraz A.C. Milan.
25 lat SIEMACHY close